Historia Pojezierza Drawskiego
Szlaki, tajemnice, ciekawostki, legendy
Start
Wędrówki
Rozmaitości
Miejscowości
Pocztówki
Archiwalia
Prezentacje
Blog regionalisty
Księga gości
Kontakt, Informacja
Kościół w Stawnie
Zaułki w Kallies
Rynek w Kaliszu Pomorskim
Wyzwolenie
Czaplinek. Pl. 3 Marca
Czaplinecki rynek I
Czaplinecki rynek cz. II
Złocieniecki rynek cz. I
Złocieniecki rynek cz. II
Drawski rynek
Legendy na notgeldach
Tropami złocienieckiej historii
Majówka 2010 - I część
Litografie Dunckera
Ikonografia Drahimia
Miedzioryty Meriana
Miedzioryty Petzolda
Trochę o notgeldach
Wielki Rak w Ińsku
Zapisane na pocztówce
Papierowe publikacje
Tropami złocienieckiej historii



Słowo wstępne 2010

"Tropami złocienieckiej historii" to publikacja, która ukazała się w sierpniu 2007 r. jako dodatek specjalny do tygodnika "Pojezierze Drawskie". Opracowanie zostało bardzo dobrze przyjęte przez czytelników i nakład tej dość obszernej broszury szybko się wyczerpał. Liczne fragmenty tej mojej pierwszej, poważniejszej publikacji zostały wykorzystane w książkach o dziejach Złocieńca, ("Złocieniec, przygoda z historią", "Ostatnie stulecie falkenburga", "Złocieniec nie całkiem odzyskany")jednak nie wszystkie (np. historia złocienieckich pomników). Teraz mam okazję przypomnieć to wydanie.
Ponadto publikacja z 2007 r. miała określone ramy finansowe, dlatego przygotowany przeze mnie materiał został poważnie okrojony. Zrezygnowaliśmy wtedy z licznych fragmentów i wielu ilustracji. 
Tutaj publikuję pełny materiał, więc jest to opracowanie rozszerzone i w pewnej częsci jeszcze nigdzie niepublikowane.  
Po trzech latach wiem już nieco więcej o szczegółach z dziejów miasta, więc pozwolę sobie poprawić niektóre błędy, jakich nie ustrzegłem się, pisząc "Tropami ...".  

  
Okładkę zaprojektowała Anna Tratnerska-Łojek

Wstęp z 2007 roku

Mam wrażenie, że cykl dwunastu artykułów o historii Złocieńca, który ukazał się w tygodniku Pojezierze Drawskie, spotkał się z żywym odzewem. Odebrałem wiele telefonów i emaili, z których przebijało zainteresowanie tematem. Wiele osób zachęcało mnie do kontynuowania publikacji dotyczących historii regionu. Wychodząc naprzeciw tym oczekiwaniom, oddajemy w ręce czytelników niniejsze opracowanie. Zawiera ono wszystkie artykuły wydane dotychczas w tygodniku w wersjach znacznie rozszerzonych. Czytelnicy znajdą tu całe rozdziały lub obszerne fragmenty, które nie były dotychczas publikowane. Moim zamiarem było nie tylko dotarcie do nowych czytelników, ale również zaoferowanie nowych informacji wiernym czytelników historycznego cyklu.

Rozmiary niniejszego opracowania, które ukaże się w tegoroczne dni Złocieńca, nie pozwalają  na przedstawienie kompletnej historii miasta. Opisując fragmenty dziejów naszego miasteczka, staram się przedstawić zarówno okres niemiecki jak też polski. Nazwy Złocieniec i Falkenburg traktuję jako synonimy. Proszę się nie dziwić, jeśli opisując historię sprzed 1945 roku stosować będę bliską nam nazwę Złocieniec.

Moim celem jest możliwie obiektywne przedstawienie faktów. Oczywiście zastrzegam sobie prawo do oceny niektórych wydarzeń. W historię miasta wplatam losy moich dziadków, rodziców i własne wspomnienia, w ten sposób próbuję zdefiniować moją własną tożsamość. Jestem dzieckiem Ziem Odzyskanych, ponieważ moi przodkowie pochodzą z kresów i kielecczyzny, tak jak przodkowie zdecydowanej większości mieszkańców naszego regionu.

  • Pragnę serdecznie podziękować panu redaktorowi Mariuszowi Nagórskiemu za pomysł i realizację niniejszego wydania. Dziękuję Urzędowi Miasta i Gminy Złocieniec za dofinansowanie przedsięwzięcia. Serdeczne podziękowania winny jestem pani Ilonie Pasiok za pracochłonne korektury moich tekstów i pani Annie Tratnerskiej-Łojek za olbrzymi wkład pracy nad składem opracowania. Dziękuje wszystkim, którzy swoimi wspomnieniami uzupełniali moja skromną wiedzę o Złocieńcu. W szczególności dziękuję mojej babci Apolonii Stefańskiej i mamie Teresie Leszczełowskiej, dzięki których doskonałej pamięci powstały znaczne fragmenty opracowania.
Spis treści 

 

Złocieniec i jego symbole.

Burzliwe dzieje zamku Falkenburg i jego właścicieli.

Trzy spojrzenia na dzieje miasta

Złocienieckie nazwy ulic mówią o historii.

Złocienieckie pomniki mówią o historii.

Złocienieckie kina mówią o historii.


Miejsca wypoczynku dawnych złocienian. 

Wyprawa do parku, którego już nie ma.

Plac Grundeya ponownie odkryty.

Zagadki Złocienieckiego Lasu Miejskiego.


Epizody ostatniej wojny.

Czasy pogardy w Złocieńcu.

Śladami 14 pułku piechoty.


Narodziny polskiego Złocieńca